Chili sin carne

  • by
Chili sin carne

Chili sin carne

Dzisiaj na blogu przepis na chili sin carne czyli wegański odpowiednik chili con carne tylko, że w wersji bez mięsa i tłustej śmietany. Chili sin carne jest jednym z ulubionych dać mojej rodzin. Zawsze, jest tak, że gdy przygotujemy coś smacznego i robimy zdjęcia na bloga, to wszystkie osoby będące w domu kręcą się wokół planu. Kiedyś denerwowało mnie, gdy moja mama mówiła mi, że nie mogę jeszcze czegoś zjeść, bo nie miało jeszcze zrobionego zdjęcia. Takie domowe hasło do jedzenia tylko „po zdjęciach”. Teraz sama gdy prowadzę bloga, gotuję i robię zdjęcia, to wszystko zrozumiałam. Ustawiając talerz na planie i podłączając aparat czujnie patrzę na każdego z ukosa i jestem gotowa bronić jedzenia wszystkimi kończynami, bo nie miało zdjęcia. W ten właśnie sposób musiałam bronić mojego chili sin carne. W sumie nie dziwne, fakt, jest pyszne! Chili sin carne jest słodkie, aromatyczne a do tego czuć idealnie chrupiącą kukurydzę. Chociaż posiada dużo składników i przez to może wydawać się, że będzie trudne do zrobienia, ale nie jest to prawdą. Polecam przygotowanie mojego chili sin carne czyli wegańskiego odpowiednika chili con carne w wersji bez mięsa.

Chili sin carne

Chili sin carne – składniki:

  • 2 puszki passaty lub pomidorów krojonych
  • 2 słoiki czerwonej fasoli (480g)
  • 2 słoiki słodkiej kukurydzy (480g)
  • 2 cebule
  • 2 marchewki nieduże
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka oleju
  • 100 ml koncentratu pomidorowego
  • 1 czubata łyżka skrobi ziemniaczanej, kukurydzianej lub tapioki
  • przyprawa do chili con carne (można kupić w markecie)
  • kilka łyżek śmietanki sojowej do podania lub mleka kokosowego z lodówki
  • sól i pieprz do smaku
  • do podania nachos

Chili sin carne – przepis:

  1. Cebulę obieram i szatkuję w melakserze.
  2. Na głębokiej patelnie wlewam olej i podsmażam cebulę aż będzie złota.
  3. Marchewki obieram i ścieram na tarce, dodaję do cebuli i przesmażam wtedy staną się słodsze.
  4. Pomidory w puszcze lub passate wlewam do podsmażonej cebuli z marchwią (jeżeli nie ma miejsca przelewam pomidory i cebulę do jakiegoś naczynia np. garnka).
  5. Dusze pomidory przez 15 minut.
  6. Do garnka lub głębokiej patelni dodaję fasolę i kukurydzę z zalewami w których były w słoikach.
  7. Dodaję także do chili koncentrat pomidorowy, czosnek przeciśnięty przez praskę, przyprawę do chili con carne.
  8. Mieszam wszystko bardzo dokładnie, zagotowuję ponownie.
  9. Mieszam w 200 ml wody 1 czubatą łyżkę skrobi ziemniaczanej, dolewam do chili sin carne ciągle mieszając. Ja lubię sos gęściejszy.
  10. Gotowe. Do podania z moim chili sin carne polecam nachosy, które tutaj naturalnie dobrze pasują 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.